Głośny komentarz Polaka po finale Świątek: „Nie dawajmy przewagi rywalkom”
„`html
Po przegranym finale Igi Świątek w US Open, Jan Zieliński postanowił skomentować wydarzenie w mediach społecznościowych. Polski tenisista podzielił się swoją opinią na temat organizacji turnieju miksta, doceniając jednocześnie zwycięskich rywali.
Iga Świątek i Casper Ruud – finałowa walka w mikście
Iga Świątek rzadko uczestniczy w rozgrywkach deblowych oraz mikstowych, jednak podczas US Open zdecydowała się wystąpić razem z Casperem Ruudem. Ich współpraca na korcie okazała się bardzo skuteczna, co pozwoliło polsko-norweskiej parze dotrzeć aż do finału. Ostatnie spotkanie okazało się decydujące – mimo zaciętej walki do końca nie udało się sięgnąć po zwycięstwo.
W wielkim finale przeciwnikami Świątek i Ruuda był włoski duet – Sara Errani oraz Andrea Vavassori. Mecz stał na wysokim poziomie, a losy rozstrzygnęły się dopiero w super tie-breaku. Ostatecznie Włosi triumfowali z wynikiem 6:3, 5:7, 10-6.
Komentarz Jana Zielińskiego po finale
Po zakończeniu finałowej rywalizacji głos zabrał Jan Zieliński, znany polski specjalista od gry podwójnej, który ma na swoim koncie dwa wielkoszlemowe zwycięstwa w deblu (Australian Open oraz Wimbledon w 2024 roku).
Radość z sukcesu włoskiej pary
Zieliński otwarcie wyraził zadowolenie z triumfu włoskiego teamu, ale jednocześnie zdecydował się skierować uwagę na kwestie organizacyjne związane z turniejem miksta.
Krytyka decyzji organizatorów
W swoim wpisie Zieliński zaproponował, by następnym razem dopuścić do rywalizacji większą liczbę doświadczonych deblistów. Zwrócił uwagę, że takie rozwiązanie mogłoby zwiększyć atrakcyjność rozgrywek mikstowych i sprawić, że mecze będą jeszcze ciekawsze. W swojej wypowiedzi nawiązał także do władz turnieju oraz dyrektora Erica Butoraca.
Kontrowersje wokół organizacji miksta
Głosy krytyki, jak wskazał Zieliński, nie są bezpodstawne. Organizatorzy wprowadzili szereg zmian w harmonogramie i zasadach zawodów:
- Turniej par mieszanych rozgrywano równolegle z kwalifikacjami do US Open.
- Mecze zostały skrócone, co wpłynęło na intensywność spotkań.
- Do rozgrywek dopuszczono jedynie szesnaście par mieszanych.
Celem tych działań było skłonienie największych gwiazd singlowych do startu w mikście. W niektórych przypadkach zabieg przyniósł efekty – gdyby nie zmiany, być może nie byłoby udziału Igi Świątek w tych zmaganiach.
„`
