Zamykają oddziały położnicze. Sójka: To narażanie życia matek i noworodków
„`html
Była minister zdrowia Katarzyna Sójka w swoim wystąpieniu w programie „Kontra Płużańskiego” zwróciła uwagę na konieczność dbania o wzrost demograficzny, podkreślając problem malejącej liczby urodzeń. Zaznaczyła, że jedną z możliwych przyczyn decyzji kobiet o rezygnacji z macierzyństwa jest brak poczucia bezpieczeństwa oraz ograniczony dostęp do opieki zdrowotnej.
Wpływ zamykania oddziałów położniczych na społeczeństwo
Katarzyna Sójka odniosła się do ostatnich decyzji dotyczących zamykania porodówek przez obecny rząd. Jej zdaniem, takie działania mogą pogłębiać poczucie niepewności wśród kobiet, co ma przełożenie na tendencje demograficzne. Brak odpowiedniego wsparcia i bezpieczeństwa ze strony systemu może być dla wielu z nich decydującym czynnikiem powstrzymującym przed założeniem rodziny.
Przemoc wobec zaangażowanych społecznie
Komentując sytuację w miejscowości Trzynik w Zachodniopomorskiem, Sójka przywołała incydent, podczas którego dom Beaty i Roberta Fijałkowskich został obrzucany koktajlami Mołotowa. Para ta aktywnie uczestniczy w działaniach Ruchu Obrony Granic.
Przemyślenia na temat demokracji i metod działania
Była minister zwróciła uwagę na to, że tego rodzaju ataki świadczą o powstawaniu groźnych zjawisk społecznych w Polsce. Jej zdaniem, okazują one, jak trudno być osobą, która wyraża odmienne poglądy czy działa w opozycji do obecnych struktur władzy.
- Demokracja, która powinna opierać się na dialogu i tolerancji, miejscami zamienia się w środowisko pełne agresji wobec innych.
- Praktyki agresywne, takie jak ataki na domy czy zastraszanie aktywistów, budzą niepokojące skojarzenia z najbardziej mrocznymi epizodami historii Polski i świata.
Porównania historyczne
Wypowiedź Katarzyny Sójki podkreśla, że niektóre metody działania kojarzone dotąd z czasami komunizmu, nadal znajdują zastosowanie. Aktywność podziemia komunistycznego i sposoby eliminowania przeciwników politycznych według niej nie należą już wyłącznie do przeszłości.
Podsumowanie
- Spadek liczby porodów jest problemem, który wymaga kompleksowych rozwiązań oraz pogłębionej debaty społecznej.
- Zamykanie oddziałów ginekologiczno-położniczych może odbijać się niekorzystnie na sytuacji kobiet, wpływając na ich wybory dotyczące rodzicielstwa.
- Akty przemocy wobec osób zaangażowanych społecznie stanowią poważne ostrzeżenie dla jakości przestrzeni publicznej i stanu demokracji.
„`
