Liczba 80-latków przewyższy liczbę dzieci. Tak będzie wyglądać Polska za 15 lat
„`html
Demograficzne wyzwania Polski według najnowszych prognoz GUS
Wskaźniki dzietności w Polsce osiągają obecnie rekordowo niskie poziomy i tylko nieliczne państwa zrzeszone w OECD mogą się z nami równać pod tym względem. Główny Urząd Statystyczny przeprowadził niedawno symulację, która pokazuje, do jakich skutków mogą prowadzić obecne tendencje demograficzne. Rezultaty są niepokojące – za zaledwie 15 lat Polska może nie tylko zmniejszyć swoją populację o jedną czwartą, ale także stać się krajem o znacznie bardziej zaawansowanym wieku społeczeństwa.
Symulacje dotyczące liczby ludności i założenia GUS
Utrzymanie obecnego wskaźnika dzietności, uznanego za historycznie niski, oznacza, że Polska, mająca dziś blisko 40 milionów mieszkańców, może w przyszłości liczyć populację porównywalną z Wenezuelą, Nepalem czy Koreą Północną. Z najnowszych prognoz statystyków wynika, że w 2060 roku liczba ludności Polski może spaść do poziomu 28–29 milionów osób. Oznacza to spadek o około 2,5 miliona względem wcześniejszych projekcji.
Najnowszy raport GUS nie zastępuje obowiązującej prognozy, a jedynie prezentuje alternatywny, jeszcze bardziej pesymistyczny scenariusz. Przeanalizowano trzy warianty rozwoju sytuacji:
- Bardzo niski wskaźnik dzietności (Total Fertility Rate – TFR) utrzymujący się przez kolejne lata,
- Systematycznie wydłużające się życie w Polsce,
- Połączenie obu powyższych założeń.
Zmiany w strukturze wieku społeczeństwa
Nie tylko spadek liczby ludności wyłania się jako problem – równie istotne są zmiany w strukturze wiekowej. Dotychczasowe analizy przewidywały, że wskaźnik dzietności w Polsce zacznie stopniowo wzrastać. Rzeczywistość okazała się inna: w ostatnich latach wskaźnik TFR wynosił 1,2–1,4, natomiast według aktualnych założeń GUS, do 2060 roku wyniesie on 1,1, czyli utrzyma się na poziomie z 2024 roku.
Jeśli chodzi zaś o przeciętną długość życia, zgodnie z obowiązującą prognozą do 2060 r. kobiety mają żyć średnio 85,14 lat, a mężczyźni 78,63 lata. Nowe szacunki przewidują wzrost tych wartości do 87,19 lat w przypadku kobiet i 81,29 lat dla mężczyzn, co przyczyni się do dalszego starzenia się społeczeństwa.
Już w okolicach 2040 roku udział osób powyżej 80. roku życia ma wynosić 3,2% populacji, podczas gdy dzieci poniżej dziewiątego roku życia – 2,9%. Perspektywa na kolejne lata jest jeszcze bardziej wyraźna: w 2060 roku w Polsce osoby do 19. roku życia będą stanowiły 3,9% społeczeństwa, a powyżej 80. – 3,6%.
Skutki gospodarcze związane z depopulacją i starzeniem się społeczeństwa
Dla krajowej gospodarki i systemu emerytalnego niepokojące są nie tylko zmniejszająca się liczba dzieci, lecz także malejąca liczba osób w wieku produkcyjnym. Według GUS w 2060 roku szczególnie zauważalny będzie ubytek populacji w grupie do około 35 roku życia, co wynika z wieloletniego utrzymywania się bardzo niskiej dzietności. Z drugiej strony rosnąca długość życia przełoży się na stosunkowo większy udział starszych mieszkańców kraju.
- Coraz mniejsza liczba osób w wieku produkcyjnym będzie miała za zadanie utrzymać rosnącą liczbę emerytów.
- W 2060 roku na emeryturę będą przechodzić osoby urodzone w latach 90. XX wieku.
- Prognozuje się, że wysokość emerytur dla dzisiejszych trzydziestolatków wyniesie jedynie 25–30% ich ostatniego wynagrodzenia (tzw. stopa zastąpienia).
W obliczu niekorzystnych prognoz demograficznych istnieje duże prawdopodobieństwo, że procent ten jeszcze się obniży, co grozi dalszymi problemami zarówno dla systemu zabezpieczeń społecznych, jak i dla gospodarki jako całości.
„`
