wzoryikolory.pl

kolory życia codziennego

Lenin nie odchodzi w cień — skąd niezmienna pokusa politycznego sterowania zza kulis [FELIETON]

Lenin nie odchodzi w cień — skąd niezmienna pokusa politycznego sterowania zza kulis [FELIETON]

„`html

Nacjonalizacja i konsolidacja – powracający pomysł

Koncepcja nacjonalizacji lub konsolidowania firm pod kontrolą państwa cyklicznie powraca do debaty publicznej. Zwykle przedstawiana jest jako lekarstwo na różne bolączki – od zwiększenia konkurencyjności po prowadzenie działań wykraczających poza czysto biznesowy charakter. Warto przy tym pamiętać o nieustającej chęci obsadzania stanowisk przez partyjnych działaczy, często w imponującej liczbie.

Krajowy Operator Telekomunikacyjny i Krajowa Grupa Spożywcza

Obecnie na scenie znajduje się Krajowa Grupa Spożywcza, lecz już na początku XXI wieku prowadzono rozmowy o powołaniu Krajowego Operatora Telekomunikacyjnego. Zamierzano stworzyć tę instytucję, integrując mniejszych, państwowych operatorów i zapewniając jej potężne wsparcie finansowe i regulacyjne. Głównym celem miało być stworzenie alternatywy dla dominującego w kraju operatora (dawniej państwowego) oraz zapewnienie inwestycji w obszarach uznawanych z góry za nierentowne i trudne do komercjalizowania. Fakt, że zainteresowanych prywatnych inwestorów nie brakowało – wręcz przeciwnie, nie ustawiali się do takiego projektu.

Ponowny powrót idei pod rządami PiS

Temat państwowego operatora wrócił podczas ośmioletnich rządów PiS, a wachlarz argumentów poszerzono o kwestię kontroli nad infrastrukturą krytyczną. Najwięksi operatorzy telekomunikacyjni są już od lat uznani za podmioty o szczególnym znaczeniu, jednak pomysł utworzenia nowej państwowej struktury – podatnej na strukturalną nierentowność i zarządzanej przez osoby nieznane w branży – nadal wzbudza zainteresowanie.

Ambitne plany i koszty społeczne

Zapewnienie dostępu do internetu dla 99% gospodarstw domowych do 2030 roku (obecnie wskaźnik wynosi 85%) oraz obsługa instytucji publicznych w sytuacjach kryzysowych to cele, które trudno podważyć. Problem polega jednak na ogromnych kosztach tej operacji, które spadną na podatników, podczas gdy realnie skorzysta z tego wąska grupa wybranych.

Kolejny przypadek – potencjalne przejęcie sieci handlowej

W ostatnim czasie na tapet trafiła kwestia sprzedaży polskiej części sieci Carrefour, obejmującej 800 sklepów i centrów handlowych. Zainteresowanie potencjalnym zakupem wyraziło Ministerstwo Rozwoju Wsi i Rolnictwa, które skierowało rekomendację dotyczącą przejęcia sieci przez Krajową Grupę Spożywczą. Resort Aktywów Państwowych przypomniał jednak, że firma ta wymaga działań naprawczych.

  • Carrefour planuje wyjście z Polski z powodu spadającej sprzedaży
  • Niska rentowność i strata netto (ponad 53 mln zł) przy przychodach powyżej 9,3 mld zł w 2024 roku
  • Kupno sieci przez KGS to konieczność wielomiliardowych dokapitalizowań

Inwestowanie tak znacznych środków w działalność na silnie konkurencyjnym rynku handlu detalicznego wydaje się wątpliwe ekonomicznie, zwłaszcza w kontekście sytuacji finansowej KGS.

Warto w tym miejscu przypomnieć satyryczne powiedzenie z lat 90., gdy zagraniczne sieci handlowe, w tym Carrefour, pojawiły się w naszym kraju. Dziecko dziwiło się, że w tamtych czasach w sklepach można było znaleźć wyłącznie ocet, pytając z niedowierzaniem: „W Carrefourze???”. To pytanie warto zadać tym, którzy nie dostrzegają zagrożeń wynikających z odgórnego sterowania gospodarką.

Na szczęście od 1989 roku to klient decyduje, co i za ile chce kupić – i niech tak zostanie.

„`