20 lipca, 2024

wzoryikolory.pl

kolory życia codziennego

Barbara Nowak ogłosiła rezygnację – co przyniesie jej przyszłość?

Barbara Nowak ogłosiła rezygnację - co przyniesie jej przyszłość?

Jestem w oku cyklonu – napisała w mediach społecznościowych Barbara Nowak. Polityk PiS zaledwie kilka dni temu ogłosiła rezygnację z bycia małopolską radną, ale teraz pojawiły się „rozterki”. Nowak – za namową bliskich jej osób – być może zmieni zdanie. Zamieszanie z jej mandatem dotyczy głosowania nad kandydaturą marszałka małopolskiego sejmiku. Barbara Nowak zagłosowała w czwartek za kompromisową kandydaturą Łukasza Smółki na marszałka woj. małopolskiego.

Następnie niespodziewanie ogłosiła, że rezygnuje z mandatu radnej. „Wyszłam, bo pamiętam, co obiecałam moim wyborcom i nie sprzeniewierzę się ślubowaniu radnego” – tłumaczyła wówczas była kurator. Jak przyznawała, „wracający po zdradzie, dostali jeszcze więcej”. Faworytem Nowak na stanowisko marszałka był popierany przez centralę partyjną Łukasz Kmita.

Po kilku dniach okazuje się, że decyzja radnej może nie być ostateczna. „Moi wyborcy życzą sobie realizacji wyborczych zobowiązań” – oznajmiła w niedzielnym wpisie. Dodała, że „jest w oku cyklonu”. Barbara Nowak przyznała, że od trzech dni jest namawiana do zmiany swojej decyzji. „Trzeci dzień słyszę nakaz powrotu. Jedni grzecznie, inni nie – wszyscy bez wątpliwości, a ja przeciwnie – jestem jedną wielką rozterką” – przyznała była kurator.

Na zakończenie podkreśliła, że głosy osób z całej Polski są dla niej bardzo ważne.

Małopolskie. Zamieszanie w sejmiku

Łukasz Smółka został wybrany marszałkiem województwa małopolskiego podczas siódmej sesji sejmiku i w ramach szóstego głosowania. Wcześniej Prawo i Sprawiedliwość każdorazowo zgłaszało kandydaturę Łukasza Kmity – nominata Jarosława Kaczyńskiego, nie posiadającego jednak poparcia wśród lokalnych struktur partyjnych.

Mimo stabilnej większości 21 na 39 radnych, część z nich w tajnym głosowaniu nie chciała poprzeć faworyta prezesa PiS. Łukasz Smółka otrzymał 22 głosy poparcia – oznacza to, że kandydata PiS poparł ktoś spoza klubu partii Jarosława Kaczyńskiego, czyli Koalicji Obywatelskiej lub Trzeciej Drogi. Przeciw kandydaturze opowiedziało się 17 radnych, nikt się nie wstrzymał.