20 lipca, 2024

wzoryikolory.pl

kolory życia codziennego

Ida Świątek w centrum uwagi – cały świat zachwycony jej sukcesem

Ida Świątek w centrum uwagi - cały świat zachwycony jej sukcesem

Początek meczu nie zwiastował takiej katastrofy. Iga Świątek zaczęła naprawdę dobrze i szybko wygrała pierwszego gema. Putincewa następnie się przebudziła, ale ostatecznie przegrała w pierwszym secie 3:6.

Potem doszło do katastrofy. Iga Świątek przegrywała gema za gemem i nie umiała nawiązać równorzędnej walki z reprezentantką Kazachstanu. Drugiego seta przegrała aż 1:6. Putincewa znalazła się w transie, a polska tenisistka popełniała proste błędy. W drugim secie tylko przez chwilę można było mieć nadzieję, że Świątek będzie miała jakiekolwiek szanse na odrobienie strat.

Jej rywalka jednak nie pękła i wygrała aż 6:2. Zszokowane postawą Igi Świątek są światowe media. I nic dziwnego, bo tak słabo nie zagrała od dawna. Podobnie zły wynik – 6:3, 3:6, 1:6 – ostatni raz zanotowała na US Open w zeszłym roku. Wtedy jej rywalką była Jelena Ostapenko, czyli zawodniczka, która czekała na nią w kolejnej rundzie Wimbledonu.

„Totalny upadek Świątek w meczu przeciwko świetnej Putincewej” – pisze puntodebreak.com. „Iga Świątek wciąż nie jest w stanie pokazać na londyńskiej trawie poziomu gry, który odpowiadałby jej statusowi w świecie tenisa” – czytamy dalej. Portal zwraca uwagę, że to kolejny raz, gdy szybko odpada z Wimbledonu.

„Każdego roku polska tenisistka natrafia na tę samą, niemożliwą do pokonania przeszkodę. Zmęczenie psychiczne spowodowane rywalizacją na mączce, brak nadziei i rywale, którzy są pewni jej słabości” – dodaje Diego Jimenez Rubio, który przy tym zachwyca się również postawą Putincewej.

W podobne tony uderza serwis sportskeeda.com. Zauważa przy tym, że to w ogóle nie jest najlepszy czas dla polskiej tenisistki. „W tym roku, nie licząc French Open, Świątek nie pokazywała się z najlepszej strony na turniejach wielkoszlemowych. W Melbourne również przegrała w trzeciej rundzie, gdy pokonała ją czeska nastolatka – Linda Noskova” – pisze portal.

O tym, że Iga Świątek nie radzi sobie na Wimbledonie pisze też tennisupdate.com. Serwis zwraca uwagę na to, że jej bilans wygranych meczów w tym turnieju wielkoszlemowym wynosi tylko 11:5 – najmniej ze wszystkich najważniejszych rozgrywek.

„Kłopoty Świątek na Wimbledonie wciąż trwają. Choć wiadomo, że trawa nie jest preferowaną przez nią nawierzchnią, to odpadnięcie światowego numeru jeden już w 3. rundzie było niespodziewane. Putincewa wcześniej przegrała ze Świątek czterokrotnie, dwa razy w tym roku i nigdy nie dała rady wygrać z nią seta” – dziwi się portal.

ESPN zwraca uwagę, że choć Świątek ma reputację zawodniczki grającej słabo na trawie, to Julia Putincewa wcale nie ma lepszej. „To pierwszy raz z jej 10 występów na Wimbledonie, kiedy 29-latka z Kazachstanu awansowała dalej niż do drugiej rundy” – czytamy.

Telewizja cytuje też wypowiedź Putincewej, która sama nie wiedziała, jak to się stało, że wygrała. I wyjaśnia, co było kluczowe: „Świątek nie wyglądała jak zawodniczka, która prowadzi w rankingu WTA prawie każdego tygodnia od sierpnia 2022 roku”.

W szoku są też Ukraińcy. Sport.ua zastanawia się: „Co się stało po pierwszym secie? Świątek sensacyjnie wypada z Wimbledonu”. Hiszpańska „Marca” uznaje, że „Świątek nie grająca na mączce jest zwykłym śmiertelnikiem” i dodaje, że „były momenty, w których szalała i prosiła o pomoc Darię Abramowicz”.

Wszyscy są zszokowani tak szybkim odpadnięciem Igi Świątek. Jednocześnie prawie każdy zwraca uwagę, że ten wynik wiele nie zmienia w światowym tenisie – Iga Świątek wciąż pozostanie liderką rankingu WTA.