20 lipca, 2024

wzoryikolory.pl

kolory życia codziennego

Niespodziewana prawda: Dzieci mają większe zaufanie do robotów niż do ludzi

Niespodziewana prawda: Dzieci mają większe zaufanie do robotów niż do ludzi

Jest to zagadnienie, które zaciekawiło wielu badaczy – czy dzieci bardziej ufają robotom niż ludziom? Międzynarodowy zespół badawczy odkrył, że zjawisko to występuje nie tylko w fikcyjnym świecie, ale i rzeczywistości.

W badaniu wzięło udział 111 dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Dzieci zostały podzielone na różne grupy, a następnie pokazano im obiekty – niektóre z nich były dzieciom znane, a inne zupełnie nie. Wiarygodność człowieka i robota próbowano wykazać poprzez nadanie znanym przedmiotom nieprawidłowych nazw, np. nazywając talerz łyżką.

Jako dzieci, gdy uczymy się o świecie, musimy przyswajać ogromną ilość nowych informacji i oddzielać fakty od fikcji, dlatego badacze odpowiedzialni za to nowe badanie chcieli zobaczyć, jak w bardzo młodym wieku odbierane są informacje z różnych źródeł. Postawili też pytanie, co sprawia, że dzieci bardziej ufają robotom.

Dzieci stawiają na roboty

Wykazano, że zarówno ludzie, jak i roboty są równie wiarygodni, młodzi ludzie chętniej pytali roboty o nazwy nowych obiektów i akceptowali ich etykiety jako prawdziwe. Odkrycia te sugerują, że postrzeganie przez dzieci wiarygodności robota jest odmienne od oceny jego przydatności jako partnera interakcji społecznych i postrzeganej przez niego sprawczości.

Roboty będą uczyć dzieci?

Poglądy dzieci na temat agentów popełniających błąd również się różniły: jako osobę celowo wykonującą pewne czynności wybrano zawodnego człowieka, a nie robota popełniającego błędy. Występowały indywidualne różnice w odpowiedziach: w porównaniu z człowiekiem.

Podsumowując, wyniki pokazały, że dzieci uważały, że niezawodne roboty są bardziej godne zaufania niż niezawodni ludzie, zwłaszcza w świecie, w którym dzieci są coraz bardziej otoczone technologią.

Naukowcy nie pytali o to, dlaczego dzieci uważały, że robotom można ufać bardziej niż ludziom. Co dokładnie takiego jest w robocie, co sprawia, że jest on preferowany, pozostaje otwartym pytaniem.