20 lipca, 2024

wzoryikolory.pl

kolory życia codziennego

Wizyta Władimira Putina w Korei Północnej – pierwsza od 24 lat. Zaniepokojenie w Seulu.

Wizyta Władimira Putina w Korei Północnej - pierwsza od 24 lat. Zaniepokojenie w Seulu.

Premier Rosji, Władimir Putin, planuje odwiedzić Pjongjang już we wtorek. Będzie to pierwsza wizyta rosyjskiego dyktatora w Korei Północnej od 2000 roku.

Wizyta Putina a sytuacja w Ukrainie

Część komentatorów wiąże tę wizytę z wojną w Ukrainie, ponieważ Moskwa w ciągu ostatnich dwóch lat korzystała z północnokoreańskich zapasów amunicji i uzbrojenia.

W trakcie planowanej wizyty, Korea Północna i Rosja mają podpisać traktat o partnerstwie strategicznym. Poza Pjongjangiem, Putin ma również planowane spotkanie z przedstawicielami władz Wietnamu.

Do Korei Północnej ma pojechać nie tylko Władimir Putin, lecz także szef MSZ Rosji, wicepremier Andriej Biełousow oraz prezes Gazpromu Aleksiej Nowak. Jest to pierwsza taka wizyta od 24 lat.

Zaniepokojenie Korei Południowej

Minister obrony narodowej Korei Południowej, Shin Won-sik, wyraził zaniepokojenie w związku z nadchodzącą wizytą Putina. Według jego wypowiedzi dla Agencji Bloomberg, istnieje obawa, że Rosja będzie próbowała pozyskać broń w Korei Północnej, która mogłaby zostać użyta w konflikcie z Ukrainą.

Shin Won-sik ujawnił także informację o dostarczeniu przez Koreę Północną około dziesięciu tysięcy kontenerów do Rosji. Według południowokoreańskiego wywiadu, Rosja wspomaga rezim zza Muru Kwiatowego między innymi w rozwijaniu programu satelitów szpiegowskich.

Brak przekazania zaawansowanych technologii

Minister obrony Korei Południowej nie sądzi jednak, aby Rosja zdecydowała się na przekazanie Korei Północnej swoich zaawansowanych technologii wojskowych. Takie działania z kolei mogłyby spowodować utratę przewagi w negocjacjach z reżimem w Pjongjangu.

Shin Won-sik zapowiedział również, że w obliczu zacieśnienia współpracy militarczej między Rosją a Koreą Północną, w najbliższym czasie spotka się ze swoimi odpowiednikami zarówno z Japonii, jak i z Chin.