20 lipca, 2024

wzoryikolory.pl

kolory życia codziennego

Tłumy Izraelczyków protestują na ulicach, domagając się porozumienia w sprawie Gazy

Tłumy Izraelczyków protestują na ulicach, domagając się porozumienia w sprawie Gazy

W piątek Joe Biden przedstawił trójfazowy plan porozumienia pomiędzy Izraelem a Hamasem, który miałby doprowadzić do zakończenia działań wojennych w Strefie Gazy. Najpierw miałoby dojść do sześcio-tygodniowego zawieszenia i wycofania wojsk Izraela z gęsto zamieszkanych rejonów Strefy, następnie Hamas miałby uwolnić zakładników, a Izrael Palestyńskich więźniów. W drugiej fazie miałoby też dojść do wycofania kolejnych oddziałów Izraela. Ostatnia faza miałaby polegać na przygotowaniu planu i przeprowadzeniu odbudowy Strefy Gazy.

Hamas oświadczył w piątek, że jest gotów w konstruktywny sposób zaangażować się w rozmowy pokojowe, ale jeden z jego liderów, Mahmoud Mardawi podkreślił, że nie otrzymał jeszcze szczegółów propozycji, jednak nie można osiągnąć porozumienia, dopóki nie zostanie spełniony postulat zawieszenia broni i wycofania izraelskiej armii. Ale podstawowe odrzucił premier Izraela w piątkowym przemówieniu.

– Warunki zakończenia wojny przez Izrael nie uległy zmianie: zniszczenie potencjału wojskowego i rządzącego Hamasu, uwolnienie wszystkich zakładników i zapewnienie, że Gaza nie będzie już stanowić zagrożenia dla Izraela – powiedział Netanjahu. Oświadczył też, że „koncepcja, że Izrael zgodzi się na trwałe zawieszenie broni, zanim te warunki zostaną spełnione, jest nierozsądna”.

W sobotę 1 czerwca na ulice Tel Aviviu wyszli protestujący, którzy wzywają rząd do nieodrzucania propozycji USA ws. zawieszenia broni i w następstwie uwolnienia porwanych zakładników. Jednocześnie domagali się ustąpienia rządu Netanjahu i przedterminowych wyborów do Knesetu. Sobotni protest miał być największym od krwawego ataku przeprowadzonego przez Hamas 7 października, z kilkumiesięczną przerwą po ataku Hamasu.

Organizatorzy protestu szacują, że w sobotę 1 czerwca na ulice Tel Avivu wyszło 120 tys. osób, jednak trudno zweryfikować tę liczbę. Demonstracje odbyły się także w innych miastach Izraela. Po zakończeniu oficjalnego wiecu demonstrujący pozostali na Placu Demokracji, dalej skandując hasła wzywające do uwolnienia zakładników. Na placu rozpalono ognisko. Doszło do starć z policją, w których rannych miało zostać 14 funkcjonariuszy.